Jazda rowerem szlakami winnymi

Wzgórza wokół Stainz nie są terenem dla rowerów szosowych szukających rekordów, lecz raczej czymś na spokojne przejażdżki – w górę do punktu widokowego, w dół przez winnice, z przerwami tam, gdzie akurat wypada.

Jazda rowerem szlakami winnymi

Jaki jest teren naprawdę

Schilcherland to kraina pagórkowata – ani góry, ani równina, a wyzwanie leży dokładnie pośrodku. Najwyższe wzniesienia w bliskiej okolicy sięgają dobrych 600 metrów, Reinischkogel dalej na zachód około 1460. Co to oznacza na rowerze: żadnych długich, równomiernych podjazdów jak w Alpach, lecz ciągłe podjazdy i zjazdy przez grzbiety, pomiędzy nimi krótkie zjazdy, których prawie nie da się wykorzystać rozpędem.

Praktyczna konsekwencja bywa niedoceniana: trzydzieści kilometrów tutaj kosztuje mniej więcej tyle wysiłku co pięćdziesiąt wzdłuż rzeki. Kto przyjeżdża z terenów płaskich i planuje etap w kilometrach, planuje za długo. Planowanie według przewyższeń albo po prostu według godzin działa lepiej.

W zamian dostają Państwo coś, czego płaskie ścieżki rowerowe nie oferują: po każdym podjeździe stoi się na grzbiecie z widokiem na winnice, a sama droga jest programem. Kto chce tylko dostać się z A do B, jest w złym miejscu.

Które kierunki warto pokonać ze Stainz

Na południe w stronę Deutschlandsberga (około 20 kilometrów, z objazdami przez winnice znacznie więcej): klasyczny kierunek wzdłuż szlaku winnego, z największym zagęszczeniem winnic i Buschenschanek po drodze. Jako wycieczka jednodniowa z postojem do zrobienia; tam i z powrotem wypełnia dzień.

Na północ w stronę Ligist i Voitsberga (około 18 do 25 kilometrów): mniej winiarstwa, spokojniej i więcej lasu. Ruiny zamku Ligist leżą praktycznie przy drodze i są dobrym punktem zawrotu.

Małe pętle wokół St. Stefan ob Stainz (10 do 20 kilometrów): najbardziej oczywisty wybór na popołudnie. Tu znajduje się też większość gospodarstw z naszego przeglądu Top 5 Buschenschanek wokół Stainz – od trzech do sześciu kilometrów od domu.

Do Grazu (około 40 kilometrów): wykonalne, ale bardziej sportowa deklaracja niż jazda dla przyjemności. Większość gości pokonuje ten odcinek samochodem, a roweru używa na miejscu.

E-bike czy nie

Ten region jest jednym z przypadków, w których e-bike nie oznacza wygody, lecz zmienia zasięg. Bez silnika realnie pozostaje się w promieniu dziesięciu do piętnastu kilometrów i wybiera cele według nachylenia. Z silnikiem te same winnice leżą na spokojnej popołudniowej pętli, a powrót po desce przestaje być tematem.

Kto jedzie bez silnika, niech zaplanuje dwie rzeczy: wystarczającą ilość wody, bo na grzbietach między miejscowościami mało jest okazji do uzupełnienia, oraz zapas na powrót, bo wzniesienia idą w obie strony.

Rower i wino: o czym pamiętać

Najczęstsze połączenie jest zarazem tym, przy którym najczęściej coś się nie udaje: degustacja po drodze, a potem jeszcze piętnaście kilometrów z powrotem. Trzy czyste rozwiązania – gospodarstwo w zasięgu roweru, do którego dotrą Państwo też prowadząc; taksówka dla gości, którą oferuje kilka Buschenschanek w okolicy; albo deska bez wina i degustacja wieczorem we własnym ogrodzie, z butelki zabranej ze sobą. Jak przebiega popołudnie u winiarza, opisano w Degustacji wina w Schilcherlandzie.

Dlaczego drogę powrotną planuje się wcześniej

Buschenschenki leżą niemal wszystkie wyżej, a nocleg niżej – droga powrotna jest więc tą łatwiejszą. Mimo to w Austrii limit alkoholu obowiązuje także rowerzystów, a wąskie drogi winne niewiele wybaczają. Kto chce degustować, umawia wcześniej podwózkę albo przechodzi ten dzień pieszo.

Duża drewniana beczka wśród winorośli przed pałacem

Wskazówki praktyczne

Nawierzchnia. Przeważnie asfaltowe drogi boczne, między nimi drogi gospodarcze z ubitym żwirem. Rower trekkingowy lub gravelowy jest najodpowiedniejszy; czysty szosowy poradzi sobie na głównych trasach, ale wyklucza najpiękniejsze odcinki.

Ruch. Drogi przez winnice służą niemal wyłącznie samym gospodarstwom i są odpowiednio puste. Na drogach łączących większe miejscowości należy liczyć się z samochodami.

Godziny otwarcia. Kto planuje trasę wokół postoju, niech wcześniej sprawdzi godziny – Buschenschanki otwierają sezonowo i często tylko w określone dni.

Pora roku. Maj, czerwiec i wrzesień to najlepsze miesiące. W pełni lata otwarte stoki są gorące od południa, zimą wiele gospodarstw jest zamkniętych.

Dla kogo to jest

Dla gości, którzy wolą wyciszać się aktywnie niż całkiem w bezruchu – wycieczka rowerowa łączy ruch z krajobrazem, nie zamieniając się w program sportowy. Własny rower lub e-bike są założeniem; możliwości wypożyczenia w okolicy chętnie podamy na zapytanie.

Kto woli poznawać region pieszo, znajdzie konkretne trasy z długościami i czasami w Wędrówki wokół Stainz. Wszystko inne w okolicy jest w Cele wycieczek w Styrii Zachodniej, a kto chce z tego zrobić kilka dni, znajdzie ramy w Urlop winiarski w Styrii.

Zobaczyć wszystkie pięć apartamentów lub zapytać niezobowiązująco.

Jak wymagająca jest jazda rowerem po Schilcherlandzie?

Średnio – nie ze względu na dystanse, lecz na ciągłe podjazdy i zjazdy. Drogi biegną grzbietami i dolinami; długich płaskich odcinków prawie nie ma. Kto trenuje na płaskim, niech nie lekceważy przewyższeń: 30 kilometrów tutaj przypomina 50 wzdłuż rzeki.

Czy potrzebny jest e-bike?

Niekoniecznie, ale zauważalnie zmienia region. Z e-bikiem grzbiety i dalej położone winnice są spokojnie osiągalne, a postój po drodze nie zagraża powrotowi. Bez niego przyda się dobra baza kondycyjna.

Czy można wypożyczyć rower na miejscu?

Nie prowadzimy własnej wypożyczalni, ale chętnie wskażemy aktualne możliwości w okolicy – zmieniają się sezonowo, dlatego najlepiej zapytać tuż przed przyjazdem.

Czy można połączyć rower z degustacją wina?

Tak, to wręcz najczęstsze połączenie. Zaplanować trzeba tylko powrót: kilka Buschenschanek oferuje taksówkę dla gości, a z e-bikiem powrót po desce nie stanowi problemu.

Kiedy jest najlepszy czas na jazdę?

Maj, czerwiec i wrzesień są idealne – wystarczająco łagodne na podjazdy, z najpiękniejszymi barwami w winnicach. W pełni lata lepiej wyruszać wcześnie, bo otwarte stoki nagrzewają się od południa.

Czy na drogach jest duży ruch?

Na bocznych drogach przez winnice prawie nie – służą głównie samym gospodarstwom. Na drogach łączących większe miejscowości ruch jest większy; kto może, niech zostanie na grzbietach.

Zarezerwuj już teraz i przeżyj niezapomniane chwile!

Zapewnij sobie już dziś miejsce w naszych ekskluzywnych apartamentach wakacyjnych Johann & Anna. Ciesz się wyjątkowym urokiem i komfortem, jaki oferują tylko nasze stylowo urządzone apartamenty.